Wraz z końcem ciepłego, całkiem przyjemnego maja, przychodzi czas na kolejny, kalendarzowy miesiąc. Zgodnie z aktualnymi prognozami, czerwiec ma być wyjątkowo upalny - przewiduje się temperatury powyżej 30 stopni - oraz deszczowy. Na mieszkańców czeka ponadto cały tydzień dość gwałtownych burz. Połączenie niekoniecznie najlepsze, jak i niekoniecznie mile widziane. Tak to już niestety bywa o tej porze roku i trzeba jakoś przeżyć tych 30 dni. Na szczęście tutaj, w południowej części stanu Alabama, ludzie już dawno temu zdążyli przyzwyczaić się do takich warunków pogodowych. [więcej]

19.07Na forum pojawiła się informacja dla aktywnych użytkowników. Zachęcamy do zapoznania się!

07.07Nowe ogłoszenie od administracji.

30.06Weź udział w Pokazie Talentów, uczcij należycie Dzień Czekolady oraz spróbuj wygrać konkurs jedzenia hot dogów na czas!

30.06Zaktualizowano ranking fabularny, pojawiło się nowe tło fabularne oraz zadania od Mistrza Gry.

19.06Rozpoczął się właśnie kolejny event. Zainteresowanych powitaniem lata zapraszamy tutaj.

14.06Administracja forum opublikowała wyniki oraz nagrodziła zwycięzców plebiscytu South Stars.

south haven

Sweet home Alabama, where the skies are so blue

99 y/o199 cm Main Street
Awatar użytkownika

sweet home alabama

where the skies

are so blue

w south haven od
zawsze
Post post by South Haven (06 grudnia 2019, 17:57)
Poszukiwania
rodzina
Temat, w którym możesz zamieścić poszukiwania dotyczące rodziny swojej postaci, zarówno tej dalszej jak i bliższej. Znajdujące się w nim treści będą przenoszone do archiwum po upływie 10 dni od czasu ostatniej aktualizacji.


Kod poszukiwań:

Kod: Zaznacz cały

[ramka=Poszukiwania | WPISZ TYTUŁ] [center][img]LINK DO GIFA[/img][/center]
[podtytul1]Treść poszukiwań[/podtytul1]

Miejsce na treść poszukiwań


[podtytul1]Dodatkowe informacje:[/podtytul1]

[li][/li] Informacja #1
[li][/li] Informacja #2

[podtytul1]Status:[/podtytul1]  [color=green][b]aktualne[/b][/color] / [color=red][b]nieaktualne[/b][/color] / [color=orange][b]rezerwacja[/b][/color] 
[podtytul1]Ostatnia aktualizacja:[/podtytul1]  dd/mm/rrrr
[/ramka]


Poszukiwania
Tytuł poszukiwań
Obrazek

Treść poszukiwań

Miejsce na treść poszukiwań


Dodatkowe informacje:

Informacja #1
Informacja #2

Status: aktualne / nieaktualne / rezerwacja
Ostatnia aktualizacja: dd/mm/rrrr
Multikonta: brak
Odwiedź Profil Wyślij PW

Odznaki


Rey Mayfield

It's now or never

32 y/o178 cm
Awatar użytkownika

kaskaderka

Happily married to my Captain

w south haven od
Święta do święta
Post post by Rey Mayfield (17 stycznia 2020, 01:00)
Poszukiwania
Mayfield Fam
Obrazek

Treść poszukiwań

- Nie! Nie! Nie! Rey, zostaw tego psa! Charlotte, ty też! Nie można go tak dokarmiać! Dziewczyny ten biedny pies przy was długo nie pożyje...
- Ale tato, on uwielbia te chrupki!
- No właśnie, Rey ma racje tato!
- Dziewczynki, co ja przed chwilą powiedziałem?!
- Oj dobrze, dobrze…

- Czy wy kiedykolwiek odpuszczacie?
- Ja mu nie nabiłam tego guza…!
- Rey, czemu ja Tobie nie wierzę?
- Naprawdę tato!
- Nieprawda! Biła się ze mną o pilota!
- Zamknij się gówniaku!
- Reyno Mayfield, masz szlaban na telewizje, marsz do pokoju!

- Char, mówię Ci ten Liam się w Tobie podkochuje!
- Wcale nie, kręci z każdą napotkaną laską.
- Szczerze? Powinnaś mnie posłuchać i się z nim umówić. Bylibyście ładną parką.
- Bleeeeee!
- Chris, wypad z pokoju!
- Gumowe ucho… jakby nie wystarczyło, że ostatnio podsłuchał o Alex.
- No właśnie co do Alex…
- Nie mów! Przespałaś się z nią?! Rey, mów prawdę!
- No tak…
- Bleeeeeeeeeeee!!
- CHRIS!


Dodatkowe informacje:

Tych już mamy i na nowych czekamy!
- Rey Mayfield (32)
- wolne
- Charlotte Mayfield (28)
- wolne
- Wade Mayfield (22)
- Christopher Mayfield (21)

O rodzince:
Mamusia – szanowana pani sędzia
Tatuś – taka trochę kura domowa
My – wesoła gromadka (szóstka bachorków), która nigdy nie potrafiła zamknąć rozwrzeszczanych buziek. Było nas wszędzie pełno. Co by się nie działo, stawaliśmy za sobą murem (no chyba, że chodziło o pilota do telewizora, wtedy była brutalna walka bez zasad! O ile dobrze pamiętam, jedno z nas z tego powodu straciło mleczaka...) Ogółem jesteśmy bardzo rodzinni i w święta kłócimy się jak każda rodzina, zwłaszcza jeśli ktoś zjada nasze słodycze (tak dalej dajemy je sobie na gwiazdkę!).
Nie mam żadnych wymagań, pełna dowolność. Chętnie odpowiem na pytania, a w razie potrzeby napiszę w pw jak wygląda aktualnie sytuacja naszej kochanej rodzinki :love2:

Status: aktualne
Ostatnia aktualizacja: 16/06/2020
Multikonta: Ben / Emily / Scott / Ash / Iris / Tony / Nico
Odwiedź Profil Wyślij PW

Odznaki


Timothy Mosley

My favourite flavoured sweets are raspberry amphetamines

20 y/o188 cm Elm Street
Awatar użytkownika

Student Psychoprofilaktyki

kocham się w Camelii Shelton

a ona nie ogarnia

w south haven od
urodzenia
Post post by Timothy Mosley (03 kwietnia 2020, 12:28)
Poszukiwania
Can you carry my care dear?
Obrazek

OJCIEC MOSLEY

Treść poszukiwań

Poszukujemy mężczyzny, w przedziale wiekowym 50 + który rządzi w rodzinie twardą ręką niezależnie od relacji jakie utrzymuje ze swoją żoną. Potrzebujemy kogoś, kto gnębił swoje dzieci o to, aby wszystko było zapięte na ostatni guzik. Kogoś z wygórowanymi oczekiwaniami. Człowieka, z którym nikt nie chciałby zadzierać, a zarazem naczelnego uwodziciela - to po nim synowie mogli odziedziczyć temperament. Osoby przystojnej, jak na swój wiek i nie infantylnej, nie ciapowatej.

Bardzo spodobałby mi się ktoś, kto zrobił na boku X dzieci - o których nie wie jego żona, ani nawet dzieci. Dobrze, gdyby to wyszło z biegiem czasu - więc wraz z założeniem ojca, o ile osobie grającej pasowałoby to moglibyśmy otworzyć furtkę, na przyrodnie rodzeństwo.

Obrazek

MATKA MOSLEY


Poszukujemy kobiety aktywnie udzielającej się w akcjach charytatywnych, lub w stowarzyszeniach takich jak Twinkle Star. W tym miejscu dobrze byłoby widzieć kogoś, kto sentymentalnie przywiązuje się do rzeczy, materialistkę ze swoją ulubioną wazą po mamusi, stojaczkiem na widelce. Osoba, która podejmie się stworzenia matki ma dużą swobodę, w wykreowaniu charakteru czy przeszłości, aczkolwiek dobrze by było gdyby pochodziła z rodziny konserwatywnej.

Kobieta musiałaby też lubić co po niektórych przyjaciół Timothy'ego, to znaczy bardziej chwalić czy rozpieszczać takiego Cyrila który przyszedłby w odwiedziny, niż własnego syna - gałgana który stoi obok.

Dodatkowe informacje:

Obecnie utworzone dzieci mają mają kolejno lat :
Travis : 24
Taylor: 22
Timothy : 20

Wszystkie ich dzieci mają imiona na T, są blondynami - dobrze by było, gdyby rodzice również mieli podobne kolory włosów lub byli wizualnie przynajmniej trochę podobni do dzieci. Matka może być farbowana.

Przynajmniej jeden z rodziców musi mieszkać na Elm Street ze Timothym, który jest niepełnoletni. Rodzice nie mogą być bezrobotni, tj przynajmniej w momencie założenia KP bo mogą stracić pracę.

Nie możemy mieć w rodzinie prawników ani osób bezpośrednio powiązanych z sądem. Policja również nie zbyt wpasowuje się w klimat. Aczkolwiek potrzebujemy osób na stanowiskach, które przynoszą duże zyski.

O ile nie chcesz być z kimś uwiązany w ciemno, rodzice mogą być w separacji, w trakcie rozwodu, a nawet po rozwodzie. Zawsze możecie zejść się na nowo.

Status: AKTUALNE
Ostatnia aktualizacja: 17/06/2020

Złotą klatkę sprawię Ci, będę karmić owocami
A do nogi przymocuję złotą kulę z diamentami
Multikonta:
Odwiedź Profil Wyślij PW

Odznaki


River Hudson

Nocą do snów kołysze dźwięk... nikt nie oddycha obok mnie.

27 y/o167 cm Cedar Avenue
Awatar użytkownika

właścicielka HiYoga Studio

medytuje i spaceruje z psem

w south haven od
zawsze/początku roku
Post post by River Hudson (14 kwietnia 2020, 11:02)
Poszukiwania
RODZINKA
Obrazek

Treść poszukiwań

Poszukuję członków rodziny Hudson, którzy w mieście mieszkają od kiedy pamiętają.

1. Eleanor Hudson (ok. 70 lat), matka Roberta. Młodo wyszła za mąż, młodo miała dzieci. Życiorys Babci El jest bardzo bogaty, uwielbia podróże i ludzi. Nawet małżeństwo nie zdołało ugasić jej temperamentu, a po śmierci męża wpadła w wir oddawania się przygodom i wyłapywania z życia co tylko się da. Na jej koncie są liczne podróże, romanse, małe skandale.
Aktualnie: mieszka z River, trenuje z nią jogę, lubi białe wino, ale dobrą whisky też nie gardzi. Uwielbia mówić i spędzać czas z młodszymi od siebie. Jest bezpośrednia i nie owija w bawełnę. Nadal randkuje.
Wizerunek: Diane Keaton (już ją uwzględniałam w postach i byłoby super, gdyby już ta twarz została).

2. Robert Hudson (ok. 50 lat), profesor ekonomii na University of South Alabama.

3. Danielle Hudson (ok. 50 lat), księgowa prowadząca własną firmę od kilku lat.

Danielle i Robert wzięli ślub w dość młodym wieku (zaczęli spotkać się w liceum albo na studiach), wiedząc, że Danielle nie może mieć dzieci, a oboje pragnęli je mieć, dość szybko złożyli papiery o adopcję, domyślając się, że procedura może ciągnąć się nawet latami, postanowili po prostu czekać i kończyć studia. Okazało się jednak, że River pojawiła się w ich życiu dość szybko. Danielle dokończyła studia i postanowiła zająć wychowywaniem się dzieci, bo w ciągu kilku następnych lat pojawiła się ich w domu jeszcze dwójka. Są świetnymi rodzicami, wspierają swoje dzieci, bardzo zależy im na ich sukcesach i spokojnym życiu.
Są świetnym małżeństwem, miłość od pierwszego spojrzenia, do tej pory zostawiając sobie liściki z wyznaniami miłości i czasem zachowują się jak nastolatkowie.
Historię ich młodości pozostawiam ich twórcom, tak samo jak ich aktualną historię i charakter. Chciałabym to jednak skonsultować i jakoś ustalić. Myślę też, że nie powinno być problemu z ewentualną zmianą zawodu czy imion.

4. XXX Hudson (20-27 lat) – brat/siostra. Drugie adoptowane dziecko państwa Hudson.
5. XXX Hudson (15-25 lat) – brat/siostra. Trzecie adoptowane dziecko państwa Hudson.

Pochodzenie do wyboru (mile widziani kolorowi), wiek i płeć również! Biorąc pod uwagę procedury adopcji można przyjąć, że pojawiali się w domu co jakieś 2-3 lata? Wy możecie zdecydować, czy zostali adoptowani jako maluchy, czy większe dzieci. Relacje mają całkiem bratersko-siostrzane relacje, a rodziców traktują jak swoich prawdziwych. Chciałabym, żeby to była w miarę kochająca i szanująca się rodzina. Wiadomo, że każdy swoje dramy może i tak mieć. Niemniej jednak super by było, gdyby żyli w poczuciu, że gdyby życie się im waliło, to mają swoją rodzinę.


Dodatkowe informacje:

Jak ich widzę? Jako głośną, szaloną rodzinkę, w której każdy jest inny i ta inność jest przez wszystkich akceptowana. Wparcie, miłość i niedzielne obiadki. Oczywiście małe awanturki też mile widziane!
Bardzo chętnie skonsultuję historię rodzinną i wizerunki. Mam kilka pomysłów, ale nie chcę nic narzucać, jestem otwarta na pomysły i propozycje. A nawet bardzo chętnie wezmę udział w małej burzy mózgów, żeby podrasować tę rodzinkę i stworzyć coś oryginalnego.
Więcej na PW, nie bój się pisać, nawet jeśli nie masz 100% pewności. Może wspólnie coś stworzymy 😊


Status: aktualne
Ostatnia aktualizacja: 16/06/2020
Multikonta: Josie Jones
Odwiedź Profil Wyślij PW

Odznaki


Jason Whitlow

SWEET HOME ALABAMA, WHERE THE SKIES ARE SO BLUE

32 y/o185 cm
Awatar użytkownika

prowadzę sklep żelazny

i poza nim to właściwie

nie mam życia

w south haven od
zawsze
Post post by Jason Whitlow (25 kwietnia 2020, 11:44)
Poszukiwania
Rodzinka
Obrazek

Treść poszukiwań

Poszukiwane osoby chętne, aby dołączyć do rodziny Whitlow.

Z miasteczkiem jesteśmy związani od dawna. Najprawdopodobniej w grę musi wchodzić tutaj co najmniej kilka pokoleń. Zapytani o rodzinę Whitlow, mieszkańcy South Haven bez większych problemów zdołają wskazać właściwy adres zamieszkania (dom przy Bay Street), przy okazji informując również o należącym do nich sklepie żelaznym - Little Hardware. Zależnie od tego, czy będziesz chciał dowiedzieć się o nich czegoś więcej, możesz usłyszeć na ich temat także to, iż uchodzą za ludzi porządnych, nieobawiających się ciężkiej pracy. Tylko najstarszy syn nie do końca im się udał, choć i jego Michael koniec końców sprowadził na właściwą drogę. Szkoda tylko, że uczynił to tak późno, pozwalając na to, aby Jason przekreślił swoje szanse na sportową karierę. Bo przecież chłopak naprawdę mógł zostać kimś, zamiast marnować pieniądze rodziców oraz przyznane mu stypendium sportowe.

Michael Whitlow, lat 59 - właściciel Little Hardware, oddany mąż oraz ojciec trójki dzieci. Od kilku lat poważnie choruje (serce), ale nie przeszkadza mu to w tym, aby nadal prowadzić całkiem aktywny tryb życia. Zdecydowanie bardziej aktywny, niż powinien prowadzić, ale miejmy w opiece tego, kto zdecyduje się na to, aby zwrócić na ten szczegół jego uwagę. Zawsze powtarza, że szybciej zejdzie z tego świata, jeśli wreszcie faktycznie usiądzie na swoich czterech literach. Wymagający względem swoich dzieci, ale też zawsze gotowy wyciągnąć w ich stronę pomocną dłoń.

Katherine Whitlow, lat 57 - żona Michaela, matka trójki dzieci. Zamiast kariery, wybrała dla siebie życie typowej kury domowej, jedynie okazjonalnie pomagając przy rodzinnym interesie. Ponoć to właśnie spod jej ręki wychodzą najlepsze powidła śliwkowe w miasteczku. Od zawsze pozwalała, żeby to mąż podejmował większość decyzji i starała się ich nie kwestionować. Względem swoich dzieci nie była nigdy tak wymagająca, jak Michael. Zawsze stara się łagodzić wszelkie spory.

Dodatkowe informacje:

Kogo szukam? Przede wszystkim dwójki młodszego rodzeństwa w przedziale od 25 do 31 lat dla mojego Jasona (Jasiek obecnie liczy sobie 32 lata), aczkolwiek mile widziani będą również inni członkowie rodziny.
O czym musisz pamiętać? O ile tych kilka lat temu państwo Whitlow radzili sobie dość dobrze pod względem finansowym, to od pewnego czasu nie jest już tak kolorowo. Leczenie Michaela pochłonęło całkiem sporo pieniędzy, a i rodzinny sklep nie przynosi tak dużych dochodów odkąd w pobliskim Fairhope otworzył się duży market budowlany - 15 minut autem to na tyle blisko, żeby ludzie chętnie decydowali się na to, aby wydać swoje ciężko zarobione pieniądze w Home Depot zamiast w Little Hardware.
Nie gryzę, nie znikam, jestem skłonna wziąć pod uwagę większość pomysłów, z jakimi nawiedzisz mnie na PW.

Status: AKTUALNE
Ostatnia aktualizacja: 16/06/2020
Multikonta: James, Audrey
Odwiedź Profil Wyślij PW

Odznaki


James Doherty

SWEET HOME ALABAMA, WHERE THE SKIES ARE SO BLUE

36 y/o190 cm Main Street
Awatar użytkownika

ze względu na ojca

wróciłem po latach

do South Haven

w south haven od
zawsze / 4 miesięcy
Post post by James Doherty (01 maja 2020, 08:55)
Poszukiwania
rodzeństwo
Obrazek

Treść poszukiwań

Daleko nam do rodziny idealnej. Cholernie daleko nam do rodziny takiej, których członków łączą ze sobą bliższe relacje. Dawno temu przestaliśmy się ze sobą regularnie spotykać, jak i również regularnie kontaktować. Każde z naszej trójki ułożyło sobie własne życie. Oczywiście poza South Haven. Rodzinne miasteczko nie jest dla nas miejscem, z którym łączy się wiele pozytywnych wspomnień. Beztroskie dzieciństwo zostało przerwane stosunkowo wcześnie, z wolna zmieniając się w coś, co zaczynało mieć znamiona koszmaru. Śmierć matki z powodu nowotworu. Ojciec, który z biegiem czasu coraz częściej sięgał po alkohol, zmieniając się na naszych oczach w zupełnie innego człowieka. Takiego, który w pewnym momencie wcale nie przypominał już tego mężczyzny, który uczył nas jazdy na rowerze oraz wielu innych rzeczy. Naprawdę przydatnych rzeczy. Problemy finansowe, które w pewnym momencie dotkliwie odbijały się na nas wszystkich. A przecież nie byliśmy biedni. To do naszej rodziny należał warsztat samochodowy, jedyny w mieście.

Z biegiem lat staliśmy się dla siebie niemalże obcymi ludźmi. Podczas, gdy niektórzy w takiej sytuacji potrafią się zjednoczyć, jeszcze bardziej do siebie zbliżyć, my wybraliśmy ucieczkę. Wybraliśmy całkowite odcięcie się od przeszłości. I prawdopodobnie wciąż uskutecznialibyśmy kontaktowanie się ze sobą co najwyżej ten jeden raz do roku (albo i jeszcze rzadziej), gdyby nie śmierć ojca.

Ja sam do South Haven powróciłem przed kilkoma miesiącami. Jako jedyny byłem skłonny przyjechać do miasteczka, żeby wyciągnąć Franka z bagna, w którym radośnie się taplał. Uratowałem rodzinny warsztat. Starałem się pilnować, żeby w jego lodówce znajdywało się coś więcej niż alkohol. Ten najtańszy. Człowieka tak głęboko pogrążonego w swoim nałogu nie sposób jednak uratować. Zwłaszcza, kiedy sam tego ratunku nie chce. Dlatego też po ponad 8 miesiącach poniosłem porażkę. Doszło wreszcie do tego, do czego dojść musiało. Ojciec umarł, a nam pozostało zająć się wszystkimi sprawami, jakie się z tym wiązały. Domem. Warsztatem. Pogrzebem. Z tego właśnie powodu, po wielu latach, cała nasza trójka ponownie znalazła się w South Haven. Pytanie tylko na jak długo?


Dodatkowe informacje:

Poszukiwana dwójka rodzeństwa - przedział wiekowy od 28 do 40 lat (do dogadania).
Wizerunki obojętne, byle tylko rodzeństwo za bardzo się od siebie nie różniło.
Zależy mi na tym, żeby nie łączyły ich ze sobą bliższe relacje. Byłoby fajnie, gdyby po śmierci ojca zaczęli ze sobą walczyć o to, co po Franku zostało (wiele po nim nie zostało, rodzinny dom jest w naprawdę fatalnym stanie - ale to nieistotny szczegół, tylko nam doda smaczku! :D). Może, któreś z nich zmaga się z poważnymi problemami finansowymi i chętnie podreperowałoby swój rodzinny budżet chociażby poprzez pieniądze uzyskane ze sprzedaży domu? Auta? Albo nawet rodzinnego warsztatu?
Zależy mi na rodzinnym konflikcie i może - z biegiem czasu - podjęciu próby naprawy relacji, jaka łączy rodzeństwo.
Nie znikam z forum, staram się pojawiać codziennie. Na pewno możesz liczyć na to, że rozegramy ze sobą przynajmniej kilka gier.
Możesz mnie łapać również na koncie Audrey White.

Status: CHOLERNIE AKTUALNE
Ostatnia aktualizacja: 16/06/2020
Multikonta: Audrey White
Odwiedź Profil Wyślij PW

Odznaki


Sawyer Bradford

SWEET HOME ALABAMA, WHERE THE SKIES ARE SO BLUE

36 y/o185 cm Northern Beach Road
Awatar użytkownika

you can't do a good job

if your job

is all you do

w south haven od
zawsze
Post post by Sawyer Bradford (08 maja 2020, 01:02)
Poszukiwania
ciasteczkowe imperium
Obrazek

Dołącz do Turnerów i Bradfordów!

Szukam matki, córki oraz rodzeństwa dla Sawyera!

Bradfordowie mieszkają w wielkim domu na Northern Beach Road, tuż obok posiadłości Turnerów, dlatego wychowali się właściwie razem. To bogata rodzina, dla której liczy się przede wszystkim dobre wrażenie, wykształcenie i kariera, na co był kładziony nacisk w wychowywaniu wszystkich dzieci. Ojciec, głowa rodziny, zmarł dwa lata temu na raka płuc - był właścicielem firmy produkującej ciasteczka w Nowym Jorku, której właścicielką stała się sympatyczna matka wariatka Susan Turner-Bradford*.

Suzie ma około 54 lat, w młodości chciała zostać prawnikiem, ale bardzo wcześnie zaszła w ciążę, przez co musiała porzucić marzenia o wielkiej karierze w Nowym Jorku. Właśnie dlatego wychowywała dzieci w przeświadczeniu, że muszą być najlepsze, najpopularniejsze, najmądrzejsze i najpiękniejsze. Często porównywała - i nadal to robi - swoje dzieci do dzieci swojego brata, Michaela Turnera. Obecnie firmę powierzyła doradcom i dyrektorom, a sama od śmierci męża zwiedza Stany Zjednoczone wzdłuż i wszerz oraz romansuje z reżyserami w Hollywood, ponieważ chce, aby nakręcono film o niej i jej rodzinie. Na razie bez skutku. Teoretycznie oddała dom w South Haven Sawyerowi, praktycznie podróże mogą jej się znudzić i może zechcieć wrócić do korzeni z - przykładowo - o wiele młodszym mężczyzną, ale nie jest to wymagane. Nie wie, że jej pierworodny syn stracił posadę prokuratora w Nowym Jorku, a on sam nie kwapi się z tym, aby jej to powiedzieć. Dlatego gdyby niezapowiedzianie zjawiła się w South Haven, mieliby ciężki orzech do zgryzienia C:

Kolejną postacią, której szukam, jest córka - Lottie Bradford** (imię można zmienić). Ma około szesnastu lat, obecnie uczy się w szkole z internatem i jest bardzo podobna do matki, która pół roku temu popełniła samobójstwo. Lottie nie wiedziała, że jej matka nie radziła sobie z opieką nad nią i nie układało jej się w małżeństwie, ponieważ przy Lotce Sara i Sawyer odgrywali wzorowych rodziców. Była głównym powodem, dla którego nie wzięli rozwodu - chcieli zapewnić jej szczęśliwe dzieciństwo. Aktualnie Lottie ma problemy w szkole i zapowiada się na to, że zostanie z niej wyrzucona - wtedy mogłaby przeprowadzić się do ojca, do South Haven, aby rozpocząć naukę tutaj. Młoda raczej nie będzie przekonana do małej mieściny, zważywszy na to, że urodziła się i wychowywała w Nowym Jorku, czyli w wielkim mieście, w którym można robić o wiele więcej rzeczy niż w tej dziurze zabitej dechami, jak to pewnie będzie mówić. A jak wiadomo zbuntowana nastolatka i facet z kryzysem wieku średniego nie wróży dobrze.


_________________________________________________________________________


Aktualnie szukam rodzeństwa - w karcie nie określiłam ich ilości, płci i wieku, dlatego pozostawiam Ci pełną dowolność! Jedyne co musisz wiedzieć, to że Sawyer jest najstarszy (36), a w ich rodzinie blondyni raczej nie występują. Czy zrobisz kolejną prawniczkę, która opuści South Haven, czy może czarną owcę, która założyła tutaj kolejny rodzinny biznes, a może imprezowicza lub miłośnika sztuki - to już pozostawiam Tobie, ale gwarantuję, że na pewno nie będziesz się ze mną nudzić, zwłaszcza że na forum jest utworzona córka Sawyera i jeden z braci, a niebawem - dzięki kontom NPC - powstanie również matka.

Wrzucam proponowany wygląd na brata - Alberto Rosende.

Obecnie na forum są:
Sawyer Bradford (36 lat, w pakiecie córka Lottie!)
Olivier Bradford (34 lata)
brat/siostra (między 25-30 lat)
brat/siostra (między 25-30 lat)

Dodatkowe informacje:

Obecnie na forum znajduje się kilku Turnerów, więc z relacjami problemu nie będzie!
To jest tylko zarys - jestem dość elastyczna i rozważę każdy Twój pomysł!
Rodzeństwo Sawyera powinno mieścić się w granicach między 25 a 34 lata. Są to bruneci/brunetki lub szatyni/szatynki, zważywszy na to, że oboje rodziców miało ciemne włosy.
Zapraszam Was wszystkich cieplutko, jestem super graczem :love:

Status: aktualne
Ostatnia aktualizacja: 16.06.2020
Multikonta: Peony
Odwiedź Profil Wyślij PW

Odznaki


Cyril Meyer

Ameryko, oddałem ci wszystko i jestem teraz nikim

19 y/o175 cm Main Street
Awatar użytkownika

kelner w The Bridge

Nędznie się czuję, daj mi spokój.

Twa maszyneria to dla mnie zbyt wiele.

w south haven od
urodzenia
Post post by Cyril Meyer (08 maja 2020, 16:08)
Poszukiwania
rodzina meyer
Obrazek
Mieszkaliście w South Haven od pokoleń i równie dawno temu daliście zapisać się w pamięci miejscowych jako ta rodzina, która bardzo bujnie obrasta w pociechy i ma chyba jakieś żydowskie korzenie, gdzieś w żeńskiej linii. Wiodło wam się raz lepiej, raz gorzej, ale nigdy nie mogliście narzekać na chłód czy głód. W domu stawiano głównie na samodzielność dzieciaków, ale nie dlatego, że rodzice byli niezainteresowani czy wyrodni - po prostu mieli mało czasu i dużo gęb do wykarmienia. Rodzeństwo chętnie podejmowało się dorywczych zajęć i raczej nie było rabanów o to, że trzeba się sobą nawzajem zajmować - to wydawało się oczywiste. Chyba każdy czuł, że nie ma podziału na moje i twoje. To był wasz wspólny dom.
Rodzice
Chyba nawet całkiem pogodziłeś się z rodzicami, czy też raczej oni pogodzili się z twoimi niecodziennymi poglądami i na ten moment (głównie dzięki narodzinom pewnej małej kluski, która zdjęła z ciebie brzemię bycia najmłodszym dzieciakiem) pozostajecie w pozytywnych stosunkach. Panicznie unikasz proszenia ich o cokolwiek i przychodzenia do nich z problemami, chociaż dobrze wiesz, że przyjęliby cię zawsze z otwartymi ramionami. Nawet jeśli tyle razy zraniłeś ich i zawiodłeś, i nawet jeśli nie pochwalają cię za to, jak się prowadzisz.
Salome Meyer (ok. 50 lat) - nauczycielka w miejscowej szkole. Dumna matka całej bandy dzieciaków, z których wszystkie już odchowane, ze szlachetnym wyjątkiem w postaci małej Kluski (ewidentnej wpadki, swoją drogą), nad którą opieką odważnie dzielą się wszyscy członkowie rodziny. Widzę ją jako kobietę niezależną i pewną siebie, która wychowawszy to, co do niej należało, teraz postanawia nareszcie trochę odżyć. Niemałą przeszkodą jest Kluska - dziecię niezwykle pocieszne, trzyletni już wulkan energii, którego nikt się nie spodziewał. Imię jest robocze, zawód do nagięcia - może po tylu latach użerania się z młodzieżą, decyduje się na rzucenie w pizdu tej niesatysfakcjonującej roboty? A może wręcz przeciwnie - spełnia się niezwykle w tej nieciekawej placówce i ani myśli o odejściu? W jaki sposób wygląda to odżywanie? Postanawia zacząć udzielać się charytatywnie, a może coraz częściej wyrywa się z domu do Mobile, żeby poszukać zgubionej na wychowywaniu zgredów młodości? MAMUSIA ZOSTAŁA POSTACIĄ NPC: KLIK!

Terrence Meyer (ok. 50 lat) - mechanik samochodowy, być może w lokalnym warsztacie (Doherty Automotive). Ciężko stwierdzić czy ta praca to szczyt jego marzeń, czy może po drodze po prostu coś nie wyszło. Tatula widzę na pewno jako mężczyznę pełnego życia i upierającego się przy tym, że on wcale nie chce odchodzić na żadną emeryturę - ani teraz, ani nigdy. Raczej kocha swoją żonę i dzieciaki, choć myślę, że niektóre decyzje czy postawy ciężko mu zaakceptować. Mimo że widzę go jako dość konserwatywnego, raczej nie ma klapek na oczach i stara się iść z duchem czasu, co może objawiać się przesadnym nawet zainteresowaniem najnowszą technologią i zbyt częstymi pytaniami o działanie instagrama. Poza tym jest typowym american dad, który za skrzywdzenie którejś z jego wiecznie małych córeczek, zapuka do twoich drzwi z wielopokoleniowa strzelbą. Imię robocze, być może tak jak mamuśka szuka teraz drugiej młodości po tym, jak zaharowywał się pożąddnie i żyły wypruwał dla tej gromadki gremlinów, którą wspólnie z Salome odchowali? W przypadku ojczulka wszystko to tylko naprawdę luźne pomysły, jestem otwarta na propozycje, zmiany i własne pomysły, ze wszystkim pomogę i wszystko obgadam <3

Rodzeństwo
Chociaż nikt nigdy nie podniósł na ciebie ręki - ba, nawet nie mogłeś uskarżać się na życzenia śmierci czy wydziedziczenie - twój honor został zszargany do tego stopnia, że już kilka godzin później stałeś na chodniku przed domem, wybierając numer do którejś z sióstr. Kochały cię, to nie powinny mieć ci za złe wpakowania się im na głowę na jakiś czas, prawda?
Tutaj dowolność jest zdecydowanie większa! U Meyerów zawsze było tłoczno i głośno. Na razie jest nas na forum trójka i mała, 3-letnia Kluska (oczko w głowie całej rodziny - wieczny NPC, żebyśmy się mogli bawić w najlepsze niańki świata!), więc pozostaje cała masa pomysłów do wykorzystania. Rodzeństwo obojga płci, w wieku mniej więcej od 21 do 30 lat, więc dość duży rozstrzał. Możecie mieć już własne rodziny, możecie mieszkać nadal z rodzicami, możecie marzyć o ucieczce do wielkiego miasta albo…

Kilka pomysłów ode mnie, jeśli szukasz inspiracji i potrzebujesz pomysłu:
Być może żałujesz tych wszystkich lat, spędzonych na pomocy przy młodszym rodzeństwie i prowadzeniu domu. Być może przez to, że wiecznie trzeba było się kimś opiekować, zawaliły ci się wszystkie plany o wyjeździe gdzieś dalej, rozwijaniu się, osiągnięciu sukcesu w życiu i karierze zawodowej. Może nadal czujesz się uwiązany z rodziną. Może masz żal. Może się dusisz.
Być może jesteś wdzięczny za to, że urodziłeś się tutaj i jesteś częścią naszej familii. Być może żyły sobie wypruwasz, żeby wspierać rodziców materialnie i psychicznie. Być może twoje serce stoi zawsze otworem dla rodzeństwa, a to rodzina jest najważniejsza. Marzysz, żeby pójść w ślady ojca albo matki, a jeśli którykolwiek Meyer będzie potrzebował pomocy, zawsze ją znajdzie u ciebie.
Być może nienawidzisz South Haven i próbujesz się stąd wyrwać. Być może wyjechałeś spełniać amerykański sen, ale musiałes wrócić, bo coś się zepsuło i teraz najwyższy czas na to, żeby odnowić relacje z rodziną i przyznać się do tego, że nie wszystko potoczyło się tak, jak planowałeś. Być może musisz przez to wrócić do mieszkania z rodzicami, a może szukasz pomocy u reszty rodzeństwa?
Być może jesteś tym zbuntowanym. Być możesz nienawidzisz nas wszystkich i nie chcesz mieć z nami nic wspólnego, bo podobno w każdej rodzinie trafia się ktoś taki. Może wplątałeś się w jakieś tarapaty, może odsiadywałeś karę w więzieniu, może napadłeś na bank i teraz uciekasz przed policją, szukając schronienia u rodziny na zadupiu gdzieś w Alabamie?
Być może jesteś tym, który osiągnął wielki sukces. Wyższe wykształcenie, praca marzeń, własna rodzina. Rodzice stawiają cię za przykład, ale czy wszystko w twoim życiu naprawdę jest tak poukładane i idealne, jak wszyscy o tym mówią? Czy jesteś człowiekiem, który spełnił wszystkie swoje ambicje, czy może to wszystko zrobiłeś tylko po to, żeby udowodnić innym, że możesz być kim chcesz?
Być może wciąż szukasz swojego przeznaczenia. Może nadal mieszkasz w rodzinnym domu i czerpiesz pełnymi garściami z tego, co możesz jeszcze dostać od rodziców. W zamian najwięcej pomagasz w opiece nad Kluską czy ci się to podoba, czy nie. Może na uliczkach South Haven i pobliskiego Mobile poszukujesz stale nowych wrażeń, może wcale jeszcze nie chcesz dorosnąć.

Dodatkowe informacje:

Zależy nam bardzo na rozgrywaniu rodzinnych wątków, więc jeśli ty także liczysz na wątki i wzajemne oddziaływanie na nasze życia, zapraszam <3
Nigdzie się stąd nie wybieram i mam nadzieję, że jeśli zdecydujesz się do nas dołączyć, to zostaniesz już na zawsze! A przynajmniej dasz znać, jeśli jednak się rozmyślisz - na pewno nie będę się gniewać!
Wszystko, co zostało napisane w tych szukajkach jest tylko moim wyobrażeniem, sugestią. Jeśli masz jakikolwiek inny pomysł albo chcesz coś zmodyfikować, albo dodać parę słów od siebie - śmiało! Jestem otwarta na wszystko i naprawdę można się ze mną dogadać.
Razem ze mną dostaniecie w pakiecie odpowiednio duży wór miłości (który możecie przyjąć lub wywalić - to już zależy od tego, jak się dogadamy) i pewnikowe relacje z rodziną Mosley i Shelton. Takie małomiasteczkowe układy, nic nie poradzisz.
Wszelkie dramy, komplikacje, zawiłości - tak.
Jeśli cokolwiek na forum sprawi Ci trudność - pytaj! Z chęcią pomogę z każdą przeszkodą i mam nadzieję, że razem damy radę.

Obecni członkowie rodziny:
@salome meyer - mamusia
@Reuben Meyer - r. 1990
@Sylvia Meyer - r. 1994
@Cyril Meyer - r. 2000

Status: bardzo aktualne
Ostatnia aktualizacja:
02/07/2020
Multikonta: nie mogę znieść samego siebie
Odwiedź Profil Wyślij PW

Odznaki


Madison Arder

Fuck the motto

23 y/o178 cm Bay Street
Awatar użytkownika

aktorka? modelka? DJ? nic profesjonalnie

nie chciałam tu wracać z nowojorskiego blichtru

ale doszłam do ściany, zza której wylazł strach

w south haven od
10 lat z przerwą
Post post by Madison Arder (22 maja 2020, 19:38)
Poszukiwania
Czekałam tak długo że prawie zapomniałam
Obrazek

Nie ma jak w domu. Czyli... gdzie?

Miałam trzynaście lat. Znowu się tak strasznie pokłóciliście. W przedpokoju kucałam, wciskając pięści w uszy, a kiedy już postanowiłam po raz pierwszy wreszcie wejść między was i powiedzieć, że ja też tu jestem – wybiegłeś. Wzburzony, wściekły i zdziwiony, że włażę ci pod nogi. Wściekły i zaskoczony moją obecnością jednocześnie złapałeś mnie za ramiona, bałam się, ale kochałam cię, nie wiedziałam czy mnie odepchniesz, czy przytulisz. Odstawiona na bok patrzyłam jak wybiegasz za drzwi. Kiedy wróciłam do mamy – samochód ruszył z piskiem. Minęło pół godziny i pod drzwiami stało dwóch policjantów.

Dostałeś piętnaście lat za nieumyślne zabójstwo w afekcie. Ale za dobre sprawowanie skrócili ci do dziesięciu. Za kilka dni mija wyznaczony czas. Wyjdziesz z więzienia i staniesz za zamkniętą bramą na ulicy. Jak na filmie.
Czy ja tam będę? A jeśli tak – co będziemy mieli sobie do powiedzenia? Chciałbyś wiedzieć, jak mi się przeżyło najważniejsze lata bez ojca? Co u mnie słychać? Czy wyrosłam na ludzi? Chciałbyś wiedzieć, co u mamy, czy kogoś ma?
A w ogóle masz gdzie mieszkać? Czy tak w zasadzie to... szukasz domu? Tato?

Dodatkowe informacje:

O ojcu Madison jest jeszcze kilka konkretów w KP i choć wolałabym je zostawić, to wszystko jest do ugadania – ale postać chyba musiałaby być nowa i gdybyś ją zrobił(a) to z wdzięczności dostosowalabym się do wielu ustępstw, byle by zachować efekt ojca wychodzącego z mamra i próbującego żyć od nowa.

No właśnie – co w sumie jest do zagrania: otóż życie, panie. Cała ta opowieść o człowieku, którego porywczość doprowadziła do ruiny jego życie, małżeństwo, oraz szczęście innych osób. Reakcja matki Madison na wyjście ojca – do ustalenia, podobnie jak sytuacja z jej drugim facetem, którego w tym czasie poznała. Do ustalenia, czy ojciec wprawadza się

W ogóle – to więzienie jest w jakimś odległym od Alabamy stanie (choć to też do ustalenia), więc już samo spotkanie jest fabularną przygodą: czy Mads jedzie do Ciebie do tego Idaho, żeby CIę odebrać spod bram, bo nikt poza nią tego nie zrobi? Czy to Ty wracasz do Mobile, gdzie ostatnio mieszkaliśmy, albo do South Haven, bo dowiedziałeś się, że tu teraz żyjemy, choć w nieco innym składzie? Wszystko do ustalenia i ugrania. Obiecuję i psychologię, i nerwy. Wielkie napięcia i wielkie zapaści. W ogóle cokolwiek z tego wyniknie – będzie ciekawe w tym gatunku fabuł.A ja chciałabym figurę ojca uczynić ważńą w życiu Mads i na pewno na samym wyjściu z mamra się nie skończy :D Zapraszam!

Status: aktualne
Ostatnia aktualizacja: 16/06/2020
Multikonta: Faye
Odwiedź Profil Wyślij PW

Odznaki


Madison Arder

Fuck the motto

23 y/o178 cm Bay Street
Awatar użytkownika

aktorka? modelka? DJ? nic profesjonalnie

nie chciałam tu wracać z nowojorskiego blichtru

ale doszłam do ściany, zza której wylazł strach

w south haven od
10 lat z przerwą
Post post by Madison Arder (22 maja 2020, 22:32)
Poszukiwania
RODZINA, TAK...
Obrazek

Szukam członków mojej rodziny. Razem tworzą dom, który totalnie się rozjechał...

Szukam rodziny dla Mads, trochę określoną już przez KP, ale wszystko jest do dogadania (a nawet prawie wszystko!) i przedstawmy ich tutaj z grubsza:

Marjorie – MATKA: może być szarą myszką, a może mieć swoje poważne problemy, ale na pewno została nieźle przeczołgana przez swego męża. Od zawsze wszystko było w stanie wrzenia. Kiedy trafił do pierdla – wytrzymała z dzieciakami jakiś czas, ale potem poznała Jeffa i za nim przeniosła się z Mobile do South Haven, nie chcąc myśleć o tym, że mąż kiedyś wyjdzie z więzienia.
Zane – OJCIEC: impulsywny, kategoryczny. Potrafi bardzo mocno kochać, ale i bardzo mocno zranić. 10 lat temu trafił do więzienia za nieumyślne zabójstwo w afekcie, właśnie wyszedł i pojął, że jego dom od tego czasu uległ pokaźnym zmianom. UWAGA: ojca poszukuje się w osobnej szukajce.
Keith – „WUJEK”, znaczy obecny partner Matki – który pojawił się parę lat po zapuszkowaniu ojca. To z powodu jego interesów przenieśliśmy się do South Haven w roku 2013. Mnie ojca nie zastąpi, ale z rodzeństwem może być już inaczej. Ciekawe jak się zachowa gdy ogarnie, że Zane wychodzi z więzienia a do domu „rodzinnego” zagląda „córka marnotrawna”.
starszy brat lub starsza siostra – starszy, bo byłoby fanie mieć się czasem na kogo powściekać ze świadomością, że to stąd może przyjść rzeczowa pomoc. Ale też stosunki ze starszym rodzeństwem mogą być całkiem przeciwne: może starsze rodzeństwo zostało w smutnym miasteczku, założyło biznes i jest z rodziną, pomaga trzymać ją w kupie – a Mad jawi się jako ta niedobra, która wyleciała sobie z gniazdka i tylko przyniosła dysfamię swymi ekscesami – i to tylko tymi, które docierały z mediów. I na pewno przywozi z Nowych Jorków masę szmalu żeby pomóc matce i Keithowi, w końcu prowadzą „dom”, nie?
młodszy brat lub młodsza siostra – i to na tyle młodszy, żeby się trzeba było nim trochę opiekować, czasem wychować, czasem odwieźć na bal maturalny (świetny pomysł), pewnie jakieś 16-18 (max. 19) lat. Można drzeć koty, można próbować sobie pomagać i stwierdzać, że za dużo nas dzieli, może przyjadę po ciebie, młodsz-y/a bracie/siostro na jakieś korepetycje i okaże się że to imprezka? A może trzeba będzie przesiedzieć całą noc przy tobie w szpitalu po wypadku, któremu uległa/eś jako pasażer(ka) ubzdryngolonego kolegi?

Co do imion wiadomo: przykładowe; ale pewne elementy układanki są w moim KP i ciężko byłoby je ruszyć. Jednak zapraszam na PW, przecież nie będziesz wszystkimi członkami rodziny naraz :) zacznijmy od jednego, to może reszta się dostosuje! Nic się nie martw. Nasz dom totalnie się rozjechał, ale może uda się go jeszcze odbudować? do pewnego stopnia?

Obrazek


Status: aktualne
Ostatnia aktualizacja: 16/06/2020
Multikonta: Faye
Odwiedź Profil Wyślij PW

Odznaki


ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukiwania”